| Esprit de corps |
|
|
|
(czytaj: esprit de kor)
Zwrot ten pochodzi z języka francuskiego i oznacza wprost ducha koleżeństwa. W interesującej nas dziedzinie chodzi raczej o ducha jednostki, formacji, w której się służy. Bardzo ważny dla tradycji i morale w wojsku. Taki esprit de corps, bardzo silny, panował też wśród żołnierzy 10 Pułku Dragonów. Składały się nań różnorakie czynniki, od marsza pułkowego, poprzez naszywki, sztandar, żurawiejkę, a na charakterze oddziału kończąc. Każdy najdrobniejszy element wyróżniający pułk od innych, napawał żołnierzy dumą, stanowił o jego odrębności, wytwarzał obraz i poczucie czegoś własnego, swoistej małej ojczyzny, wspólnoty. Jak pokazuje bowiem historia wojen, żołnierzom zwykle łatwiej jest identyfikować się z czymś mniejszym, bliższym, łatwiejszym do zrozumienia i potocznie ujmując, ogarnięcia. Dlatego też tak często walczyli nie za kraj, króla, religię, tylko właśnie za swój pułk, dywizję, brygadę, batalion. Dragoni czuli się inni, lepsi. Wiedzieli, że są nowoczesną piechotą zmotoryzowaną, że bez nich wszystkie czołgi 1 Dywizji Pancernej niewiele zdziałają, że przyszło im kontynuować tradycje bitnego dywizjonu rozpoznawczego, czy też, z czasów dawniejszych, dragonów Jana III Sobieskiego. Rywalizowali z innymi pułkami; na defiladach zawsze zadawali szyku. Nie bez kozery nadano im przydomek Glancowane Buty. Nie bez powodu również bojowe zawołanie Dragoni Naprzód! wyróżniało ich, oddawało ich charakter i męstwo, by do dziś stać się słowem – kluczem, pozdrowieniem wśród wszystkich, którym miłe są tradycje pułku. |
S.R.H. „Odwach” zajmuje się odtwarzaniem jednostek Wojska Polskiego z lat 1918–47. Okres ten, bogaty w ciekawe wydarzenia historyczne, daje duże pole do popisu dla rekonstrukcji historycznej. W naszych działaniach skupiliśmy się na: