| Czerwone maki na pilskim wzgórzu |
|
|
|
Niedawno, bo przed kilkoma dniami obchodziliśmy 66. rocznicę zdobycia Monte Cassino. Z tej okazji, na terenach dawnego pilskiego poligonu, zroganizowano widowisko batalistyczne nawiązujące do tego zwycięstwo. Mimo, iż nie odtwarzamy na codzień jednostek II Korpusu, to czasami, by wesprzeć naszych kolegów z 15. Pułku Ułanów Poznańskich (tak, jak oni wspierają nas w działaniach dragońskich...) zmieniamy front, przy okazji zbierając nowe, rekonstrukcyjne doświadczenia. "Góra klasztorna" ze scenografią ruin przedstawiała się w Pile imponująco. Już przemarsz pod górkę na odprawie był zwiastunem prawdziwego wysiłku, jaki miał nas czekać podczas pokazu. W inscenizacji zaangażowano grupy odtwarzające wojska niemieckie różnych formacji, Amerykanów i oczywiście Polaków. Poszczególne jej epizody odpowiadały fazom bitwy. Kolejne nawały ogniowe, znakomicie odwzorowane przez mistrza pirotechniki, Artura Sobieraja, budowały atmosferę napięcia, dając niewielki zaledwie posmak tego, co musieli przeżywać uczestnicy bitwy. Wreszcie... zdławieni jeszcze piachem i pyłem z gejzerów ziemi podrywanych przez kolejne eksplozje, ruszamy do szturmu. Początkowo cicho, skrycie na pozycje wyjściowe, by później śmiało rozwinąć się do ataku. Nie jest łatwo, bo piach i stromizna bezlitośnie utrudniają poruszanie się. Zewsząd strzały, wybuchy, krzyki i nawoływania. Padnięcie, czołganie, kilka serii, skok, znów padnięcie. I tak wciąż do przodu. Dobiegamy do ruin, zdyszani, zapiaszczeni, zdziesiątkowani. Poprzez dym widzimy nadal wiszącą flagę niemiecką, którą zrywamy, zatykając polską, wsłuchując się w sygnał Hejnału Mariackiego... |
S.R.H. „Odwach” zajmuje się odtwarzaniem jednostek Wojska Polskiego z lat 1918–47. Okres ten, bogaty w ciekawe wydarzenia historyczne, daje duże pole do popisu dla rekonstrukcji historycznej. W naszych działaniach skupiliśmy się na: