| Chambois w... Bydgoszczy |
|
|
|
Widowisk, inscenizacji historycznych nawiązujących do wydarzeń z pól Normandii z sierpnia 1944 roku jest w Polsce stosunkowo niewiele. Tym bardziej cieszą te, które są i do tego dają duże pole do rekonstrukcyjnego popisu. Takim właśnie widowiskiem było ubiegłoweekendowe "Normandia 44", które odbyło się w Bydgoszczy. Do grodu nad Brdą zjechaliśmy z dużymi nadziejami. Miłym i cennym wsparciem byli nasi koledzy z Sekcji Zmotoryzowanej Towarzystwa Byłych Żołnierzy i Przyjaciół 15 Pułku Ułanów Poznańskich, którzy specjalnie tą imprezę postanowili "przeobrazić się" w dragonów. Braterstwo między naszymi dwoma pułkami jest zresztą uzasadnione, bowiem bojowy dowódca dragonów, pułkownik Zgorzelski przed wojną służył właśnie w poznańskim regimencie, a pułkownik Kiedacz dowodzący poznańskimi ułanami w kampanii włoskiej ma również związki z 10 Pułkiem Dragonów z okresu jego formowania i szkolenia w Szkocji. Dziarskim oddziałem ruszyliśmy przez Bydgoszcz, ze śpiewem na ustach (jako jedyne zgrupowanie doszliśmy na pole bitwy pieszo, dowodząc, że dragoni nie tylko jeździli, ale i maszerowali!). W podbydgoskim Myślęcinku rozłożyliśmy się biwakiem, za plecami mając całą masę ciężkiego sprzętu, jak choćby Halftracka, Dingo czy Willysa. Po wstępnej wizji lokalnej, omówieniu scenariusza, pobraliśmy broń i... do boju! Dragoni Naprzód! Atakowaliśmy w pierwszej fali, posuwając się kolumienkami za nacierającymi pojazdami. Chwilowo przygwożdżeni ogniem niemieckiej zasadzki, przegrupowaliśmy się, by razem z nadciągającymi siłami polskimi oraz amerykańskimi, ruszyć do kolejnego szturmu. Walki były zacięte-tak, jak i pamiętnego sierpnia pod Chambois-ale wreszcie odnieśliśmy zwycięstwo! Teraz jeszcze czyścimy broń (więcej, niż obfite wybuchy doskonale nas piaskiem poczęstowały...), liżemy rany, ale... było dobrze i udanie. Nad rekonstrukcyjnym polem bitwy znów zagrzmiało "Dragoni Naprzód!" |
W naszej działalności uchwyciliśmy historie dwóch jednostek: poprzednika i następcy. Pierwsza z nich, to dywizjon rozpoznawczy 10. Brygady Kawalerii, pierwszej wielkiej polskiej jednostki zmotoryzowanej, słynnej Czarnej Brygady. Druga – jego emigracyjny spadkobierca, 10. Pułk Dragonów, owiany chwałą, odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari, nowoczesny pododdział wojsk zmechanizowanych.