| Święto 10 batalionu zmechanizowanego Dragonów, Świętoszów, 05-06.09.2008 r. |
|
|
|
Pisząc, nie dalej, jak w maju, następujące słowa na naszym stowarzyszeniowym forum: Stała się rzecz wielka. Minister Obrony Narodowej podjął dwie ważne decyzje: 5 września w Świętoszowie odsłonięto pomnik, tablicę pamiątkową ku czci żołnierzy 10 pułku dragonów oraz ich poprzedników poprzedników dywizjonu rozpoznawczego 10 Brygady Kawalerii. Oprócz żołnierzy batalionu, przy niej wartę zaciągnęło dwóch członków „Odwachu”. Historia zatoczyła koło, bo obok dragonów „zmecholi” z Berylami stali dragoni w battle dressach ze Stenami. Co więcej, wszystkiemu przyglądał się wielki przyjaciel naszego stowarzyszenia, zasłużony żołnierz, wieloletni prezes Koła Pułkowego oraz redaktor komunikatu „Dragoni Naprzód!”, major Zbigniew Makowiecki, przybyły specjalnie z Londynu. Jeszcze piękniejsza, jeszcze bardziej wzruszająca była uroczysta zbiórka na Placu Garnizonowym. Stanął batalion, z proporcem i proporczykami poszczególnych kompanii; była dywizyjna orkiestra i kompania honorowa 10 Brygady Kawalerii Pancernej, na trybunie honorowej – płk Jan Rydz, pełniący obowiązki dowódcy brygady; pełniący obowiązki dowódcy batalionu mjr Rafał Sznajderowicz, wspomniany już major Makowiecki, a także – Eugeniusz Piotr Nowak, autor monografii pułku i dywizjonu rozpoznawczego. Tym bardziej dumni czuliśmy się, mogąc stać w jednym szeregu z tak znakomitymi następcami dragonów i przed tak znakomitymi gośćmi. Największym honorem okazało się jednak wręczenie nam przez reprezentującego prawdziwych dragonów majora Makowieckiego, patentu nadającego nam prawo do tradycji i barwy 10 pułku dragonów. Ten ogromny zaszczyt potraktowaliśmy jako etap dążenia do możliwie najwierniejszego odtworzenia historii pułku, nad którym wciąż pracujemy. Z hasłem „Dragoni Naprzód!” poszliśmy zatem do kończącej zbiórkę defilady, dziarsko maszerując do melodii „Warszawianki”. Następnie – odświętna msza, a później – kolejne nawiązanie do tradycji, czyli batalionowy bankiet z iście kawaleryjską fantazją. Żurawiejkom końca nie było. Sobota 6 września to piknik, to otwarcie się batalionu dla wszystkich, którym jego życie i tradycja nie są obce. Wystawiono sprzęt, z kultowymi „bewupami” włącznie, była cała sympatyczna, sielska piknikowa oprawa, byliśmy znów my, eksponując plenerowo nasz ekwipunek, umundurowanie i uzbrojenie. Podobnie, jak dzień wcześniej, kiedy to w Klubie Garnizonowym przeprowadziliśmy wykład-prezentację dla żołnierzy batalionu, i tym razem historia poprzedników budziła wśród nich spore zainteresowanie, ze szczególnym uwzględnieniem… szczegółów technicznych uzbrojenia i rywalizacji z pułkami pancernymi. Teraz mamy listopad 2008 r. I już myślimy o kolejnym święcie: by było większe, jeszcze bardziej udane… by pielęgnować tradycję. Dragoni Naprzód!
|
W naszej działalności uchwyciliśmy historie dwóch jednostek: poprzednika i następcy. Pierwsza z nich, to dywizjon rozpoznawczy 10. Brygady Kawalerii, pierwszej wielkiej polskiej jednostki zmotoryzowanej, słynnej Czarnej Brygady. Druga – jego emigracyjny spadkobierca, 10. Pułk Dragonów, owiany chwałą, odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari, nowoczesny pododdział wojsk zmechanizowanych.